Zryw Sobolew bez szans

W 27. Kolejce siedleckiej ligi okręgowej, Podlasie Sokołów Podlaski rozgromiło na wyjeździe Zryw Sobolew 6:0(2:0). Dublet zaliczył Przemek Głowacz, a po jednym golu dołożyli Marcin Siedlecki, Daniel Klimczuk, Hubert Fabisiak i Dawid Kobus.

Zdecydowanym faworytem spotkania byli przyjezdni i nie zamierzali długo czekać z potwierdzeniem tego na boisku. Już w trzeciej minucie długie podanie za linię obrony od Pawła Buczyńskiego wykorzystał Marcin Siedlecki, który uprzedził bramkarza i wpakował piłkę do siatki. Zdobycie gola wprowadziło większy luz w poczynaniach gości, którzy z łatwością rozklepywali defensywę rywali. Po kwadransie gry powinniśmy poznać zwycięzcę tego meczu, ale swój zespół przy życiu utrzymywał golkiper gospodarzy, który znakomicie bronił kolejne strzały Sokołowian. Dwukrotnie próbował Przemek Głowacz, także Marcin Siedlecki i Daniel Klimczuk. Jakub Ulaszewski prawdziwą klasę pokazał po strzale z rzutu wolnego Pawła Buczyńskiego. Skrzydłowy mocno huknął z okolic 30metra, ale bramkarz Zrywu znakomicie zareagował. Podopieczni Rafała Marcyniuka całkowicie dominowali na placu gry, mimo to mogli stracić bramkę. Nieudana pułapka ofsajdowa mogła być przyczyną wyrównania. Na posterunku był jednak Piotr Antoszczuk, który wygrał pojedynek sam na sam z napastnikiem gospodarzy. Jak się później okazało była to jedyna sytuacja piłkarzy z Sobolewa w całym meczu. Mimo wielu szans podwyższenie prowadzenia przyniósł dopiero fatalny błąd defensywy Zrywu. Jeden ze stoperów zbyt krótko zgrał futbolówkę do bramkarza, przeczytał to Daniel Klimczuk i zdobył drugiego gola.

Po przerwie dominacja przyjezdnych była jeszcze większa. Strzelanie rozpoczął Hubert Fabisiak skutecznie wykorzystując rzut karny. Jedenastka została podyktowana po ewidentnym zagraniu ręką piłkarza Zrywu. Czwarty i piąty gol to dzieło Przemka Głowacza. Najlepszego strzelca zespołu obsłużyli Marcin Siedlecki i wprowadzony po przerwie Dawid Kobus. Wynik w doliczonym czasie gry ustalił wspomniany Kobus, który wykorzystał znakomite, długie podanie za linię obrony od Fabisiaka i przelobował wychodzącego Ulaszewskiego. Mimo sześciu puszczonych goli bramkarz Zrywu jako jedyny wśród gospodarzy nie musi się wstydzić swojego występu. Gdyby miał gorszy dzień jego zespół zaliczyłby dwu cyfrówkę.

Zryw Sobolew – Podlasie Sokołów Podlaski 0:6(0:2)
Bramki: Marcin Siedlecki 3’(as. P.Buczyński), Daniel Klimczuk 40’, Hubert Fabisiak 52’, Przemek Głowacz 72’(as. Siedlecki), 79’(as. Kobus), Dawid Kobus 90’(as. Fabisiak)

Podlasie: Antoszczuk – Goś, Przybyszewski, Komycz, – Ł.Buczyński(79’M.Nowotniak)- P. Buczyński(83’Hajdas), Fabisiak, Siedlecki, J. Nowotniak(57’Kobus), Klimczuk(74’Adamczuk)- Głowacz.

Updated: 5 czerwca 2018 — 15:11
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme