Uczta dla kibica

W V kolejce IV ligi mazowieckiej Podlasie Sokołów Podlaski zremisowało na własnym boisku z Pogonią II Siedlce 2:2(0:1). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Adam Czerkas i Mateusz Omieciuch.

Pogoń przyjechała do Sokołowa wzmocniona czterema piłkarzami pierwszej drużyny. Goście lepiej weszli w mecz. Od pierwszych minut zastosowali wysoki pressing. Taka taktyka wprowadziła lekki paraliż w szeregach gospodarzy. Problemy z wyprowadzeniem futbolówki z własnej strefy obronnej skutkowały dwoma grożnymi uderzeniami ze strony przyjezdnych. Na bramkę Adama Filipiuka strzelali Przemysław Rodak i Maciej Litwiński. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić podopieczni Adriana Żurańskiego. Mieli kilka stałych fragmentów gry z okolic pola karnego, ale za każdym razem dobrze reagowała siedlecka defensywa. Sokołowianie powinni mieć jeszcze jeden stały fragment, ale arbiter nie zauważył ewidentnego faulu w polu karnym na Dawidzie Makuchu. Gdy wydawało się, że to Podlasie jest bliżej zdobycia gola banalna strata w środku pola przyniosła prowadzenie Siedlczanom. Stuprocentową okazję wykorzystał Dominik Barciak.

Po przerwie oba zespoły stworzyły bardzo dobre widowisko. Zarówno jedni jak i drudzy mogli zdobyć kilka goli więcej. Dużo lepiej zaprezentowali się gospodarze, którzy zagrali agresywniej i z wyraźną chęcią poprawy wyniku. Taka postawa przyniosła efekt już w 54 minucie kiedy to Mateusz Omieciuch obsłużył prostopadłym podaniem Adama Czerkasa. Doświadczony piłkarz z zimną krwią doprowadził do wyrównania. Niestety rywale bardzo szybko odpowiedzieli. Po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy był Przemysław Misiak i skierował piłkę do siatki. Na szczęście dwie minuty później kibice przy Lipowej zobaczyli kolejnego gola. Ostre dośrodkowanie Omieciucha zmyliło całą defensywę i bramkarza Mikołaja Smyłka. Futbolówka nie dotknięta przez nikogo wylądowała w bramce. Omieciuch mógł zostać absolutnym bohaterem meczu, ale będąc na ośmym metrze,mając przed sobą tylko golkipera rywali fatalne spudłował. Blisko trafienia był także Paweł Piotrowski, ale po jego centrostrzale przytomnie zareagował Smyłek. W ostatnich sekundach trzy punkty na głowie miał Mateusz Steć, jednak nieczysto trafił w futbolówkę. Przyjezdni także mogli zgarnąć komplet oczek, ale po strzale jednego z Siedlczan z pomocą gospodarzom przyszedł słupek.
Sytuacja w tabeli sprawia, że remis nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Mimo tego można uznać , że wynik jest sprawiedliwy. Najbardziej zadowoleni na stadionie byli kibice, bo obejrzeli bardzo ciekawe widowisko.

Podlasie Sokołów Podlaski – Pogoń II Siedlce 2:2(0:1)

Bramki: Adam Czerkas 54′, Mateusz Omieciuch 58′ – Dominik Barciak 33′ , Przemysław Misiak 56′

Podlasie: Adam Filipiuk – Piotr Balsam(62’Łukasz Skwarek), Adam Czerkas(68’Kacper Komycz), Michał Panufnik, Michał Piotrowski – Adrian Wełpa(75’Paweł Piotrowski), Hubert Fabisiak, Łukasz Supleński(62’Dawid Kobus), Mateusz Omieciuch, Cezary Mitas(79’Paweł Buczyński) – Dawid Makuch(88’Mateusz Steć)

foto: SportSiedlce.pl

Updated: 30 sierpnia 2020 — 13:34
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme