Trzecia wygrana z rzędu

W XIX kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na wyjeździe Hutnik Huta Czechy 4:0 (1:0). Łupem bramkowym podzielili się Cezary Mitas i Mateusz Omieciuch.
 
Podlasie jechało do Trąbek jako faworyt. Niemniej jednak Hutnicy u siebie są szczególnie groźnym zespołem, a rywalom nie pomaga stan murawy, który delikatnie mówiąc nie sprzyja kombinacyjnej grze. Podopieczni Adriana Żurańskiego od pierwszych minut potrafili się dostosować do warunków. Na agresywną postawę przeciwników odpowiadali tym samym. Oczywiście wszystko w ramach zasad fair play. Już przed upływem kwadransa przyjezdni mogli sobie „ustawić” mecz, ale dwie próby Mateusza Omieciucha i uderzenie głową Kacpra Komycza nie przyniosły powodzenia. Przez następne kilkanaście minut sokołowianie szukali zdobycia bramki jednak za każdym razem brakowało precyzji lub po prostu szybszej decyzji. Wreszcie w 37’ goście udokumentowali swoją ogromną przewagę. Szybko rzut z autu wykonał Łukasz Skwarek uruchamiając Omieciucha, a ten odnalazł na piątym metrze Czarka Mitasa, który wpakował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą mogło być, 2:0, ale uderzenie z półwoleja Omieciucha otarło się o słupek. Gospodarze praktycznie nie mieli żadnych argumentów w ofensywie. Co prawda wywalczyli kilka rzutów rożnych, ale za każdym razem pewnie interweniowała linia defensywy. Trójka Horowicz, Barciak, Komycz wyglądała niezwykle pewnie.

Drugą połowę sokołowianie rozpoczęli od mocnego uderzenia. Jego autorem był Omieciuch, który w kapitalny sposób umieścił futbolówkę w siatce po strzale z rzutu wolnego. Dwubramkowa przewaga pozwoliła na większy luz w grze co przełożyło się na wynik. Dziesięć minut później Dawid Kobus świetnym prostopadłym podaniem odnalazł Omieciucha, a czołowy strzelec ligi takich sytuacji nie przebacza. Rezultat był tak wysoki, że niestety w szeregi gości wdarło się niepotrzebne rozluźnienie. Nieporozumienie Dominika Barciaka i Bartosza Gralika zakończyło się rzutem karnym dla Hutnika. Sokołowski golkiper znakomicie wyczuł intencje strzelca i odbił futbolówkę. Po godzinie gry szkoleniowiec Podlasia zdjął czołowych zawodników, aby mogli odpocząć przed kolejnymi spotkaniami. Zmiany nie wpłynęły na obraz gry. Podlasie przy większej skuteczności mogło zdobyć kilka bramek więcej. Ta sztuka udała się Mitasowi, który wykorzystał dobre podanie od Barciaka. Asystent przy czwartym trafieniu mógł sam trafić do siatki, ale jego fantastyczne uderzenie z dystansu zatrzymało się na poprzeczce.

Kolejny dobry mecz, kolejne trzy punkty, kilka bramek i pewna gra z tyłu. Cieszy dobra forma, zespół jest coraz bliżej celu, ale wciąż zostało dużo do zrobienia.
Hutnik Huta Czechy – Podlasie Sokołów Podlaski 0:4 (0:1)
Bramki: Cezary Mitas 37’, 85’, Mateusz Omieciuch 47’, 56’
Skład: Bartosz Gralik(78’Miłosz Bieliński) – Kamil Horowicz, Dominik Barciak, Kacper Komycz(78’Jakub Woźniak) – Łukasz Skwarek, Hubert Fabisiak, Mohamad(78’Patryk Wyrozębski),Yago Rodriguez(62’Dominik Krupa)- Dawid Kobus(62’Łukasz Parzonka), Mateusz Omieciuch⚽⚽(62’Jacek Toczyski), Cezary Mitas⚽⚽ 

 
 
 
 
 
Updated: 1 maja 2021 — 07:36
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme