Start na piątkę

W pierwszym meczu ligowym po zimowej przerwie Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na własnym boisku Mazovię II Mińsk Mazowiecki 5:1(4:1). Dwie bramki zdobył Paweł Buczyński, natomiast po jednym trafieniu zanotowali Przemek Głowacz, Łukasz Supleński i Hubert Fabisiak.

Podopieczni Rafała Marcyniuka od początku meczu przejęli inicjatywę i już w pierwszej akcji pokonali bramkarza rywali. Tej sztuki dokonał Przemek Głowacz wykorzystując dobre dośrodkowanie z lewej strony od Dawida Kobusa. Najskuteczniejszy strzelec Sokołowian uderzeniem po ziemi nie dał szans golkiperowi z Mińska Mazowieckiego. Szybkie prowadzenie pozwoliło na pełną kontrolę boiskowych wydarzeń. Gospodarze lepiej operowali futbolówką, ale na wymierne efekty w postaci gola przyszło czekać aż do 26 minuty. Wychodzącego na czystą pozycję Głowacza tuż przed polem karnym faulował jeden z defensorów Mazy. Do rzutu wolnego podszedł Paweł Buczyński i podwyższył wynik. Trzeci gol był zwieńczeniem najpiękniejszej akcji meczu. Wymiana krótkich podań w środku pola i kapitalna wrzutka za plecy obrońców od Kacpra Komycza do Łukasza Supleńskiego przyniosła kolejne trafienie. Czwarta bramka znów była owocem współpracy dwójki Głowacz- P. Buczyński. Ten pierwszy odebrał piłkę tuż przed polem karnym i odnalazł w szesnastce lepiej ustawionego kolegę, który uderzeniem od słupka trafił do siatki. Wynik mógł być wyższy, ale w kilku momentach zabrałko zimnej krwi. Kapitalnej szansy nie wykorzystał m.in Dawid Kobus. Przyjezdni tylko dwukrotnie zagrozili pewnie grającej defensywie Podlasia. Za pierwszym razem przytomnie z linii bramkowej wybił Kacper Komycz, natomiast przy drugiej okazji lepszy od Konrada Kotowskiego był Kacper Smoderek.
Druga połowa była dużo mniej atrakcyjna od pierwszej. Zadowoleni z wyniku gospodarze skupili się głównie na tym by nie popełnić głupiego błędu w grze obronnej. Goście mimo sporych chęci nie potrafili zmienić obrazu meczu. Jedyną godną odnotowania akcją była ta z 70 minuty. Przemek Głowacz prostopadłym podaniem obsłużył wychodzącego na czystą pozycję Huberta Fabisiaka, a ten ustalił wynik spotkania.
Podlasie zagrało bardzo solidny mecz. Oprócz trzech punktów cieszy zaangażowanie, chęc zdobywania kolejnych goli oraz fakt, że praktycznie nie było słabego ogniwa. Zostawiliście serce i kawał zdrowia. Brawo!

Podlasie Sokołów Podlaski – Mazovia II Mińsk Mazowiecki 5:1(4:1)

Bramki: Paweł Buczyński 26′, 42′, Przemek Głowacz 2′, Łukasz Supleński 38′, Hubert Fabisiak 70′ – Kacper Smoderek 44′
Asysty:
1:0 – Dawid Kobus
2:0 – Przemek Głowacz
3:0 – Kacper Komycz
4:0 – Przemek Głowacz
5:1 – Przemek Głowacz
Podlasie: Konrad Kotowski – Łukasz Buczyński, Karol Przybyszewski(82’Łukasz Parzonka), Daniel Klimczuk – Piotr Osial(63’Michał Piotrowski), Hubert Fabisiak, Kacper Komycz(83’Rafał Pawelec), Dawid Kobus(72’Piotr Domański) – Paweł Buczyński(62’Paweł Piotrowski), Łukasz Supleński(78’Michał Adamczuk), Przemek Głowacz

Updated: 25 marca 2019 — 15:42
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme