Punkt na wagę utrzymania

W XXIV kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski zremisowało na własnym boisku z Mszczonowianką Mszczonów 2:2(1:1). Bramki zdobyli Mateusz Omieciuch i Jacek Toczyski. Podopieczni Adriana Żurańskiego są już pewni utrzymania na IV-ligowym poziomie.

Początek meczu podobnie jak cała pierwsza połowa należał do przyjezdnych. To oni lepiej operowali futbolówką i stwarzali większe zagrożenie pod bramką rywali. W 16 minucie udokumentowali swoją przewagę. Lewą stroną urwał się Piotr Cudny i wypatrzył niepilnowanego na siódmym metrze Damiana Pociecha, który nie dał szans Bartoszowi Gralikowi. Sokołowianie nie potrafili się otrząsnąć ani porządnie wejść w mecz. Goście nadal atakowali, ale brakowało im precyzji lub zimnej krwi. Dobrze reagowała defensywa gospodarzy, a momentami sprzyjało jej szczęście. Chociaż niewiele na to wskazywało w 36 minucie Mateusz Omieciuch doprowadził do wyrównania. Kontrę długim podaniem zapoczątkował Cezary Mitas, natomiast najlepszy strzelec Podlasia poradził sobie z dwójką defensorów i silnym strzałem w krótki róg pokonał bramkarza z Mszczonowa. Wynik lepszy niż gra-tak krótko można podsumować obraz spotkania przed przerwą.

Druga odsłona była dużo lepsza w wykonaniu sokołowian. Z szatni wyszli wyraźnie ożywieni i to przełożyło się na poczynania boiskowe. Zaczęli grać agresywniej, mocniej doskakiwali do rywali, więc można było się spodziewać dobrego rezultatu. Stwarzali zagrożenie głównie ze stałych fragmentów gry. Po jednym z rzutów rożnych znakomitą okazję zmarnował Mohamed El Azouan. Szanse miał także Omieciuch, ale w kluczowym momencie źle przyjął piłkę. Niestety w 80’ goście ponownie wyszli na prowadzenie. Piotr Branicki prostopadłym podaniem uruchomił Damiana Pociecha, a ten w sytuacji sam na sam ograł Gralika i wpakował piłkę do pustej bramki. Wszyscy zgromadzeni na stadionie domagali się odgwizdania pozycji spalonej. Trójka sędziowska była jednak innego zdania. Jak pokazały powtórki oraz skrót rację mieli kibice. Podopieczni Żurańskiego nie zamierzali się jednak poddawać. Zagrzewani gorącym dopingiem zorganizowanej grupy fanów wyszarpali cenny punkt. W 88 minucie po sytuacyjnym uderzeniu Mitasa piłka spadła pod nogi Jacka Toczyskiego, a ten pewnie wykorzystał okazję.

Podstawowy cel jakim było utrzymanie został osiągnięty. Ogromne brawa należą się wszystkim, którzy zapracowali na ten wynik. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki i trzeba powalczyć o jak najwyższe miejsce. Ciągle w zasięgu jest jeszcze trzecia lokata.

Podlasie Sokołów Podlaski – Mszczonowanka Mszczonów 2:2 (1:1)

Bramki: Mateusz Omieciuch 36’, Jacek Toczyski 88’ – Damian Pociech 16’, 80’

Podlasie: Bartosz Gralik- Dominik Krupa(76’Kamil Horowicz), Dominik Barciak, Kacper Komycz- Łukasz Parzonka, Mohamed El Azouan, Hubert Fabisiak, Iago – Cezary Mitas, Paweł Buczyński(68’Jacek Toczyski), Mateusz Omieciuch

 

Updated: 31 maja 2021 — 10:57
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme