Przełamanie

W zaległym meczu II kolejki IV ligi mazowieckiej Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na wyjeździe Proch Pionki 2:0(1:0). Bramki dla naszego zespołu zdobyli Łukasz Skwarek i Adam Czerkas.
Podopieczni Adriana Żurańskiego od początku przejeli inicjatywę. Nie zamierzali czekać na ruch rywali tylko odrazu zepchnęli ich do defensywy. W 9 minucie z okolic szesnastki kąśliwie uderzał Mateusz Omieciuch, ale bramkarz końcówkami palców zbił piłkę na rzut rożny. Jak się okazało to nie uchroniło gospodarzy od utraty gola. Z narożnika dośrodkowywał wspomniany Omieciuch, futbolówka trafiła na długi słupek do Łukasza Skwarka, a ten fantastycznym strzałem przelobował golkipera Prochu. Od tego momentu przyjezdni stracili rezon. Sokołowinie cofneli się i ten fakt próbowali wykorzystać gospodarze. Postraszyli kilkoma stałymi fragmentami gry, ale żaden z nich nie zakończył się celnym uderzeniem. Mimo słabszej postawy to Podlasie było bliżej zdobycia gola. Omieciuch świetnym podaniem odnalazł Adriana Wełpę, ale złe przyjęcie piłki spowodowało, że pojedynek z nim wygrał bramkarz Norbert Wnukowski.
Druga połowa stała pod znakiem jeszcze większej przewagi ekipy z Pionek. W takim obrazie meczu pomogła czerwona kartka dla Piotra Balsama. Młody defensor w 60 minucie ujrzał drugi żółty kartonik i musiał opuścić boisko. O ile pierwsza była zasłużona to druga budzi bardzo duże wątpliwości. Proch nacierał z coraz większą intensywnością, ale znakomicie spisywała się sokołowska defensywa na czele z bramkarzem Bartoszem Gralikiem, który wybronił kilka groźnych uderzeń i jedną sytuację sam na sam. Na dziesięć minut przed końcem w ślady Balsama poszedł Bartłomiej Orczykowski, który także musiał przedwcześnie udac się do szatni. Od tego momentu gra się wyrównała. Podlasie było schowane, ale groźnie kontratakowało. Jedna z takich kontr zakończyła się powodzeniem. W doliczonym czasie po bilardówce w polu karnym piłka trafiła pod nogi Adama Czerkasa, który ustalił wynik spotkania.
Styl pozostawia wiele do życzenia, ale zwycięzców się nie sądzi i za chwilę nikt o stylu nie będzie pamiętał. Najważniejsze, że zespół zaprezentował dużą wole walki, nieustępliwość i jakość w polu karnym rywali. Chłopaki zostawili dużo zdrowia i zasłużenie dostali nagrodę w postaci trzech punktów. Jedynym minusem jest poważna kontuzja Pawła Piotrowskiego, który zerwał więzadło piszczelowo- strzałkowe. Niestety w tej rundzie już go nie zobaczymy na boisku. Dużo zdrowia Paweł!
Proch Pionki – Podlasie Sokołów Podlaski 0:2(0:1)
Bramki: Łukasz Skwarek 10′, Adam Czerkas 90+3
Podlasie: Bartosz Gralik – Łukasz Skwarek, Michał Panufnik, Kacper Komycz, Piotr Balsam- Adrian Wełpa(’60 Paweł Piotrowski, 85’Cezary MItas), Łukasz Supleński(65’Adrian Czerski), Hubert Fabisak, Mateusz Omieciuch(80′ Paweł Buczyński)- Dawid Makuch(55’Adam Czerkas)

 

Foto: Proch Pionki 

Updated: 3 września 2020 — 19:44
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme