Podlasie wygrywa z Jabłonianką

Piłkarze Podlasia Sokołów Podlaski, po ostatnim tygodniu pełnym emocji związanych z porażką w Uninie a przede wszystkim z kolejną stratą punktów po walkowerze w meczu z Victorią Kałuszyn, pokazali charakter i w spotkaniu ligowym z Jabłonianką Jabłonna Lacka odnieśli kolejne zwycięstwo. Mecz zakończył się wynikiem 2-0 a bramki dla naszego zespołu zdobyli Dawid Kobus oraz Marcin Siedlecki.

Podlasie Sokołów Podlaski – Jabłonianka Jabłonna Lacka 2 – 0 (1-0)

Bramki: Kobus 20′, Siedlecki 71′

Skład Podlasia: Kotowski – Goś, Przybyszewski, Ł.Buczyński, Sawicki (M.Nowotniak) – Kobus (Adamczuk), Horowicz, Fabisiak, Klimczuk (Chadaj), P.Buczyński ( Czorniej)- Siedlecki

 

Mecz z Jabłonianką był idealną okazją do zmazania plamy z Unina. Mimo ogromnej chęci zwycięstwa Podlasie nie rzuciło się do huraganowych ataków. Podopieczni Rafała Marcyniuka spokojnie konstruowali kolejne akcje, starając się budować je już od linii obrony.Cierpliwość przyniosła efekt w 20’ kiedy to sprytną centrą na pierwszy słupek popisał się Paweł Buczyński. Skrzydłowy odnalazł tam nabiegającego Dawida Kobusa, który musnął futbolówkę, a ta wylądowała w siatce. Kilka minut później mogło być 2:0 gdyby nie siatkarskie zagranie jednego ze stoperów Jabłonianki. Piłkarz rywali zagraniem ręką przeciął znakomite podanie Huberta Fabisiaka do wychodzącego na czystą pozycję Pawła Buczyńskiego. Wszyscy widzieli zagranie ręką oprócz arbitra głównego, który nakazał kontynuować grę.

Druga odsłona stała pod znakiem ogromnej dominacji piłkarzy z Sokołowa Podlaskiego. Lepsza dyspozycja przełożyła się na kilka sytuacji bramkowych, ale za każdym razem brakowało precyzji. Swoje okazję mieli m. in Daniel Klimczuk i Paweł Buczyński i Marcin Siedlecki. Jedną ze swoich sytuacji wykorzystał tylko ten ostatni. Grającego w tym meczu na pozycji napastnika Siedleckiego, długim podaniem za linię obrony uruchomił Hubert Fabisiak. Cinek czubkiem buta uprzedził obrońcę i bramkarza ustalając wynik spotkania. Jabłonianka ograniczyła się do kilku stałych fragmentów gry. Najgroźniejszy z nich wykonał Maciej Ołtarzewski, ale jego silne uderzenie spokojnie sparował Konrad Kotowski. 
W następnej kolejce Podlasie zagra z trzecim w tabeli Płomieniem Dębę Wielkie. Będzie to bardzo trudne spotkanie nie tylko ze względu na klasę rywala, ale również z powodu kilku poważnych ubytków w składzie Sokołowian.

Updated: 15 maja 2018 — 21:03
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme