Z piekła do nieba, z nieba do piekła

 

W V kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski zremisowało na wyjeździe ze Świtem Staroźreby 2:2(0:1). Bramki dla sokołowskiego zespołu zdobyli Michał Panufnik i Łukasz Skwarek.

Sokołowianie na mecz do dalekich Staroźrebów udali się bez czterech podstawowych zawodników(Kobus, P. Buczyński, Supleński, Siedlecki). Niestety w większości przypadków są to długotrwałe urazy. Mimo znaczących ubytków początkowy kwadrans należał do gości, niestety nie przełożyło się to na okazje bramkowe. W miarę upływu czasu inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Swoją przewagę udokumentowali bramką. Po stałym fragmencie gry niepilnowany na piątym metrze Mateusz Ziarko pokonał bezradnego Jakuba Bielińskiego. Do końca pierwszej odsłony rywale próbowali iść za ciosem, ale na szczęście byli nieskuteczni. Przyjezdni w ofensywie praktycznie nie istnieli. Jedyny strzał oddał Przemek Głowacz, ale futbolówka przeszła obok bramki.

Podobnie jak w ostatnich meczach druga połowa była dużo lepsza w wykonaniu podopiecznych Rafała Marcyniuka. Zagrali agresywniej i zepchnęli zawodników Świtu do defensywy. W 63’ po stałym fragmencie wykonywanym przez Huberta Fabisiaka kapitalnym uderzeniem nożycami do wyrównania doprowadził Michał Panufnik. Goście prezentowali się zdecydowanie korzystniej. Gdy wydawało się, że są bliżej zdobycia drugiego gola, niesłuszną czerwoną kartkę otrzymał Przemek Głowacz. W ferworze walki, atakując piłkę, niechcący trafił w bramkarza. Była to sytuacja jakich wiele. W żadnym momencie zawodnik Podlasia nie miał zamiaru wyrządzić krzywdy przeciwnikowi. Dodajmy, że asystent podpowiadał kartkę żółtą. Główny pod naporem gospodarzy zdecydował inaczej. Od tej pory znów zdecydowaną przewagę osiągnął zespół ze Staroźrebów. Raz po raz nękał całą sokołowską defensywę. Znakomicie prezentował się jednak Jakub Bieliński, który wybronił co najmniej cztery stuprocentowe sytuacje. Gospodarze za wszelką cenę dążyli do zdobycia prowadzenia i nadziali się na kontrę. W doliczonym czasie gry będący na prawej stronie Paweł Piotrowski idealnie obsłużył w polu karnym Łukasza Skwarka a ten uderzeniem z pierwszej piłki umieścił futbolówkę w siatce. Niestety Świt zdołał jeszcze wyrównać. W ostatniej akcji meczu uderzeniem z dystansu Bielińskiego pokonał Jarosław Unierzyski.

Z perspektywy meczu remis należy uznać za dobry wynik. Niemniej jeśli w osłabieniu zdobywasz w doliczonym czasie gola na 2:1 zwycięstwo TRZEBA dowieść do końca.

Świt Staroźreby – Podlasie Sokołów Podlaski 2:2(1:0)

Bramki: Mateusz Ziarko 32’, Jarosław Unierzyski 90+5’ – Michał Panufnik 63’, Łukasz Skwarek 90+3

Podlasie: Jakub Bieliński – Kamil Horowicz, Michał Panufnik, Łukasz Buczyński – Piotr Osial(46’Łukasz Parzonka), Hubert Fabisiak, Kacper Komycz, Piotr Goś – Piotr Domański(79’Łukasz Skwarek), Daniel Klimczuk(79’Paweł Piotrowski), Przemek Głowacz

 

fot: Płockapiłka

Updated: 11 września 2019 — 12:55
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme