„Oczko” na wiosnę

Kolejne zwycięstwo zanotowało Podlasie Sokołów Podlaski w meczu ligowym. Sokołowianie popsuli trochę  święto konstytucji kibicom z Oleśnicy pokonując miejscowy Kolektyw 4-0.  To już 21 punktów  jakie zdobyli piłkarze naszego zespołu w dotychczasowych meczach rundy wiosennej. To dokładnie tyle samo co w całej rundzie jesiennej.

 

Kolektyw Oleśnica – Podlasie Sokołów Podlaski 0 – 4 (0-1)

 Bramki: Siedlecki 28′, J.Nowotniak 47′. Głowacz 79′, P.Buczyński 85′

 

Skład Podlasia: Kotowski – Goś (78′ M.Nowotniak), Komycz, Przybyszewski, Sawicki (75′ Ł.Buczyński) – Klimczuk, Fabisiak (78′ Adamczuk), Siedlecki, J.Nowotniak (55′ Kobus), Domański (62′ P.Buczyński) – Głowacz (88′ Hajdas)

 

W obliczu trzech meczów w ciągu tygodnia trener Rafał Marcyniuk zdecydował się na kilka zmian w składzie. Na ławce zasiedli m.in Dawid Kobus, Łukasz i Paweł Buczyńscy, natomiast w ich miejsce od pierwszej minuty wystąpili: Piotr Domański, Jakub Nowotniak i Łukasz Sawicki. Jak się okazało była to bardzo dobra decyzja szkoleniowca.

Od początku spotkania przyjezdni osiągnęli optyczną przewagę, lepiej operowali piłką i tworzyli ciekawsze akcje. Jedynym mankamentem było to, że nie potrafili udokumentować dobrej postawy zdobyciem gola. Pierwsza dogodna okazja nadarzyła się tuż po upływie kwadransa kiedy to silne uderzenie z rzutu wolnego Marcina Siedleckiego odbił przed siebie golkiper Kolektywu. Z dobitką zdążył Jakub Nowotniak, ale z kilku metrów trafił prosto w bramkarza. Chwilę później bardzo silny strzał z okolic pola karnego Przemka Głowacza przeszedł minimalnie obok lewego słupka. Za trzecim razem wreszcie udało się pokonać Wojciecha Jajszczaka. Zrobił to w 28′ Marcin Siedlecki płaskim uderzeniem z okolic dwudziestego metra. Mimo ogromnej przewagi Sokołowian mogli oni do przerwy tylko remisować. Stało by się tak gdyby nie fatalne podło Kamila Stanisławowskiego, który będąc niepilnowanym w polu karnym nieczysto trafił w futbolówkę.

Druga odsłona rozpoczęła się od ozdoby spotkania czyli fantastycznego uderzenia z rzutu wolnego Jakuba Nowotniaka. Sokołowski pomocnik idealnie przymierzył z około dwudziestu metrów i trafił w samo okienko. Dwubramkowe prowadzenie pozytywnie wpłynęło na Sokołowian, którzy konsekwentnie dążyli do podwyższenia wyniku. Ta sztuka udała się Przemkowi Głowaczowi, którego „centrostrzał” znalazł drogę do siatki rywali. Na pięć minut przed końcem rezultat ustalił Paweł Buczyński wykorzystując znakomite prostopadłe podanie Głowacza.
W najbliższą niedziele Podlasie czeka kluczowy mecz w kontekście walki o awans do IV ligi. Podopieczni Rafała Marcyniuka zmierzą się na wyjeździe z trzecim w tabeli(jeden mecz mniej) Orłem Unin. I niech znakomita passa trwa nadal.

Updated: 5 maja 2018 — 13:56
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme