Niezwykle cenne trzy punkty

W XXII kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na własnym boisku Wilgę Garwolin 2:1(0:0). Dublet utrzelił Mateusz Omieciuch.

Ten mecz miał bardzo duży ciężar gatunkowy, bo wygrany praktycznie zapewniał sobie IV-ligowy byt w następnym sezonie. Od początku było czuc stawkę spotkania. Obie drużyny rozpoczęły zachowawczo skupiając się głównie na tym, by nie stracić gola. Przed przerwą w polach karnych działo się niewiele. Mimo to lepsze sytuacje mieli gospodarze. Gola mógł zdobyć Michał Panufnik, ale jego uderzenie przeszło nad poprzeczką. Głową próbował Dawid Kobus jednak na posterunku był golkiper z Garwolina. Tuż przed przerwą znakomitą sytuację zmarnował Mateusz Omeciuch, który z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Asystę w tej akcji powinien zaliczyć Kobus. Przyjezdni odpowiedzieli kilkoma stałymi fragmentami gry i uderzeniami z dystansu, ale bez większego zagrożenia.
Druga odsłona stała pod znakiem dominacji sokołowian. Duży wpływ na taki obraz meczu miało wprowadzenie na plac Huberta Fabisiaka, który poukładał grę w środkowej strefie. Trzy minuty po przerwie znakomitym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Omieciuch, ale świetnie zareagował bramkarz rywali. Mimo dobrej postawy już chwilę później musiał wyciągać piłkę z siatki. I to dwukrotnie. Najpierw długie podanie od Dominika Barciaka do Łukasza Skwarka i zgranie głową do niepilnowanego Omieciucha dało otwarcie wyniku. Podopieczni Adriana Żurańskiego poszli za ciosem i szybko podwyższyli rezultat. Lewą stroną przedarł się Kobus, wyłożył futbolówkę na 16 metr do Omieciucha, a ten o raz koleny pokazał instynkt killera. Przez kolejne 20mint sokołowianie w pełni kontrolowali wydarzenia i wydawało się, że spokojnie dowiozą korzystny rezultat do końca. Niestety w 80′ Paweł Pyra wykorzystał prostopadłe podanie od Piotra Talara i do końca meczu było nerwowo. Tuż przed końcowym gwizdkiem punkt swojemu zespołowi mógł dać Jakub Wągrodzki,ale fatalnie skiksował. Wcześniej nastroje prawie uspokoił Paweł Buczyński, jednak po raz kolejny swoje umiejętności pokazał dobrze dysponowany bramkarz Wilgi.
Tylko kataklizm lub wyjątkowo nieszcześliwy bieg wydarzeń mógł spowodować, że Podlasie spadnie z ligi. Cel minimum został praktycznie osiągnięty. Teraz warto patrzeć w stronę trzeciej lokaty, która jest w zasięgu. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego rezultatu należą się ogromne brawa.
Podlasie Sokołów Podlaski – Wilga Garwolin 2:1 (0:0)

Bramki: Mateusz Omieciuch 53′, 57′ – Paweł Pyra 80′
Podlasie: : Bartosz Gralik – Dominik Krupa, Michał Panufnik, Matteo Rodriguez(46’Hubert Fabisiak) – Łukasz Skwarek, Dominik Barciak, Mohamad, Yago- Dawid Kobus(58’Dawid Makuch), Mateusz Omieciuch(75’Paweł Buczyński), Jacek Toczyski(78’Łukasz Parzonka)

Updated: 18 maja 2021 — 13:06
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme