Lider pokonany

W sobotę Wielkanocną, piłkarze Podlasia, w drugiej kolejce rundy rewanżowej zmierzyli się z liderem Siedleckiej Okręgówki Mazovią II Mińsk Mazowiecki. Ze względu na bardzo zły stan boiska przy Okrężnej, spotkanie ponownie rozgrywane było w Siedlcach. Po dość wyrównanym spotkaniu nasz zespół odniósł bardzo cenne zwycięstwo 2-0 po bramkach Huberta Fabisiaka oraz Piotra Gosia.

 

Podlasie Sokołów Podlaski – Mazovia II Mińsk Mazowiecki 2 -0 (0-0)

Bramki: Fabisiak 78′ (k), Goś 90′

 

Skład: Antoszczuk – Goś, Komycz, Przybyszewski, Ł.Buczyński (86′ Czorniej) – Kobus, Siedlecki (90′ Adamczuk), Fabisiak, Horowicz (78′ Osial), P.Buczyński ( 70′ Klimczuk)  – Głowacz

 

Całe spotkanie nie było zbyt emocjonujące dla postronnego kibica. Obie ekipy stworzyły bardzo mało sytuacji, głównie skupiając się na walce w środkowej strefie. Przed przerwą mogły paść tylko dwie bramki, po jednej dla każdej ze stron. Najpierw Marcin Siedlecki prostopadłym podaniem uruchomił Przemka Głowacza, ale ten nie wykorzystał okazji strzelając zbyt lekko. Chwilę później odpowiedziała Mazovia jednak znakomitą interwencją w defensywie popisał się Hubert Fabisiak blokując strzał napastnika rywali.

Po przewie obraz gry nie uległ zmianie. Podobnie jak w pierwszych 45-minutach Podlasie było zespołem aktywniejszym, ale długo nie potrafiło skruszyć muru obronnego nominalnych gości. Mógł to zrobić Kamil Horowicz dobijając uderzenie z dystansu Siedleckiego, ale z kilku metrów nie trafił do siatki. Gdy wydawało się, że kibice zgromadzeni na stadionie w Siedlcach nie obejrzą goli na solową akcję zdecydował się Kacper Komycz. Stoper minął kilku rywali i jego kąśliwe uderzenie odbił przed siebie golkiper z Mińska Mazowieckiego. Z dobitką zdążyłby Łukasz Buczyński, ale został faulowany przez próbującego naprawić swój błąd bramkarza. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Hubert Fabisiak i bez problemów umieścił piłkę w siatce. W ostatnich minutach przyjezdni mocno zaryzykowali. Taka postawa była wodą na młyn dla podopiecznych Rafała Marcyniuka, którzy skutecznie zakończyli jedną z kontr. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Piotr Goś wykorzystując dobre dośrodkowanie Daniela Klimczuka.

W następnej kolejce Podlasie zmierzy się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Sępem Żelechów. Będzie to idealna okazja do podtrzymania zwycięskiej passy.

Updated: 3 kwietnia 2018 — 20:55
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme