Falstart

Falstart

W I kolejce IV ligi mazowieckiej, Podlasie Sokołów Podlaski przegrało na własnym boisku z Drukarzem Warszawa 0:2(0:1).

Przed spotkaniem kapitan zespołu Dawid Kobus odebrał z rąk przedstawicieli OZPN okazały puchar za zwycięstwo w okręgówce w sezonie 2017/2018.

 

Od początku meczu zespoły skupiły się głównie na tym, by nie stracić bramki. Więcej z gry mieli goście, ale dwie groźnie sytuację stworzyli gospodarze. Najpierw prawą stroną przedarł się Łukasz Supleński, następnie tą samą flanką zaatakował Piotr Domański. W obu przypadkach zabrakło zimnej krwi i ostatniego podania. Po dwóch ostrzeżeniach do głosu zaczął dochodzić szósty zespół poprzedniego sezonu IV ligi. Podopieczni Tomasza Sokołowskiego mozolnie konstruowali atak pozycyjny, natomiast sokołowianie czyhali na przechwyt. Mimo dobrej pracy w środku pola nie przyniosła ona wymiennych efektów. Niestety te konkrety przyszły ze strony warszawian. W 31’ dośrodkowanie z lewej strony wykorzystał Filip Dębek i z kilku metrów pokonał debiutującego w bramce Podlasia Jakuba Bielińskiego. Piłkarze Rafała Marcyniuka nie załamali się tym niepowodzeniem, ale bili głową w mur i nie stworzyli już żadnej dogodnej.

Przez pierwszy kwadrans drugiej odsłony z boiska wiało nudą. Drukarz pilnował korzystnego rezultatu, natomiast Podlasie nie potrafiło oszukać solidnej defensywy rywali. W efekcie obaj bramkarze byli praktycznie bezrobotni. Po długim przestoju inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Do wyrównania mógł doprowadzić Przemek Głowacz, ale będąc na 16 metrze zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. W innej akcji najskuteczniejszemu strzelcowi okręgówki nie udało się przelobować wychodzącego bramkarza. Sokołowianie szybko odbierali futbolówkę, oddali kilka groźnych strzałów z dystansu. Wydawało się, że wyrównanie jest tylko kwestią czasu. Niestety właśnie wtedy rywale wyprowadzili ostateczny cios. W zamieszaniu po rzucie rożnym najprzytomniej zachował się Kamil Kądziela i skierował piłkę do siatki. W końcówce piłkarze beniaminka za wszelką cenę chcieli poprawić wynik, dlatego rozluźnili swoje szeregi obronne. Mimo kilku kontr ze strony Drukarza rezultat nie uległ zmianie.

Podopieczni Rafała Marcyniuka rozegrali dobry mecz. Zabrakło trochę odwagi, cwaniactwa i zimnej krwi w kluczowych momentach.  Było dużo elementów do poprawy, ale zespół pokazał, że potrafi grać w piłkę. Najbliższą okazją do naprawy błędów będzie domowe starcie z Hutnikiem Warszawa w sobotę o godzinie 11.

Podlasie Sokołów Podlaski – Drukarz Warszawa 0:2 (0:1)

Bramki: Filip Dębek 31’, Kamil Kądziela 76’

Podlasie: Jakub Bieliński – Kacper Komycz, Michał Panufnik, Michał Piotrowski(58’Łukasz Buczyński) – Piotr Domański(58’Daniel Klimczuk), Hubert Fabisiak, Marcin Siedlecki(78’Jakub Nowotniak), Łukasz Parzonka(68’Paweł Piotrowski) – Łukasz Supleński(81’ Karol Przybyszewski), Dawid Kobus, Przemek Głowacz

 

Foto: Kamil Sulej 

Updated: 15 sierpnia 2019 — 14:28
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme