Dwa oblicza Podlasia

W XX kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na własnym boisku Mazowsze Grójec 5:2 (5:0). Po dwie bramki zdobyli Mateusz Omieciuch i Łukasz Skwarek, a jedno trafienie zanotował Dominik Barciak.

Znajdujące się w bardzo dobrej formie Podlasie było zdecydowanym faworytem tej potyczki. Jednak pierwszy kwadrans pokazał, że wcale nie musi to być łatwy mecz. Co prawda gospodarze prezentowali większą kulturę gry, utrzymywali się dłużej przy piłce, ale to przyjezdni oddali dwa celne uderzenia na bramkę. W obu przypadkach dobrze interweniował Bartosz Gralik. Te strzały podziałały ożywczo na podopiecznych Adriana Żurańskiego, którzy w 15 minucie objęli prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował Mateusz Omieciuch, a akcję na długim słupku znakomicie zamknął Łukasz Skwarek. Od tego momentu na placu gry istniał tylko jeden zespół. Sokołowianie grali koncertowo i praktycznie nie wypuszczali rywali z ich połowy. W 27’ wynik podwyższył Mateusz Omiciuch. Chcielibyśmy w jakiś klarowny sposób opisać tego gola, ale wydaję się, że nasz zasób słów jest zbyt ubogi żeby oddać piękno tego trafienia. Całe szczęście zostało to uwiecznione. Nadmienimy tylko, że asystentem przy golu był Hubert Fabisiak. Podlasie nie spuszczało z tonu i uparcie szukało kolejnych bramek. Dziesięć minut później faulowany w polu karnym był Cezary Mitas. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Dominik Barciak i zaliczył swoje pierwsze trafienie w barwach MKS-u. Wydawało się, że wynik jest już bardzo bezpieczny, ale gospodarzom było wciąż mało. Tuż przed przerwą zdobyli jeszcze dwa gole. Po raz kolejny powodzenie przyniosły stałe fragmenty. Najpierw dośrodkowanie z rzutu rożnego Omieciucha przed pole karne do Yago Rodrigueza i mocny strzał Hiszpana, który po drodze trafił w jednego z obrońców Mazowsza był początkiem akcji, którą przytomnie wślizgiem wykończył Skwarek. Chwilę później znakomite podanie z własnej połowy od Barciaka do wychodzącego na czystą pozycję Omieciucha przyniosło piątego gola.

Bardzo wysokie prowadzenie do przerwy niestety źle wpłynęło na postawę gospodarzy po zmianie stron. Sokołowianie wyraźnie spuścili z tonu natomiast goście przez chwilę zauważyli cień szansy. Szczególnie od 50’ kiedy to strzałem z dystansu Gralika pokonał Michał Czerepok.  Podopieczni Jerzego Engela Jr. Jeszcze mocniej napędzali swoje ataki od 70 minuty, bo grali z przewagą jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Dominika Krupy. Na szczęście dopiero tuż przed końcem udało im się zdobyć drugiego gola. Do pustej bramki trafił Filip Dubel. W międzyczasie goście mogli zmniejszyć rozmiary porażki, ale jeden z grójeckich piłkarzy nie wykorzystał rzutu karnego.

Cieszy czwarte zwycięstwo z rzędu i komplet punktów po przerwie zimowej. Jedynym mankamentem była postawa zespołu po przerwie. Co prawda nie da się grać na takiej intensywności całe 90 minut jaką zaprezentowało Podlasie w pierwszych 45 minutach, ale wymagana jest większa kontrola boiskowych wydarzeń. Niemniej jednak podobny scenariusz w każdym meczu bierzemy w ciemno.

Podlasie Sokołów Podlaski – Mazowsze Grójec 5:2 (5:0)

Bramki: Łukasz Skwarek 15’,44’, Mateusz Omieciuch 27’, 45’, Dominik Barciak 38’(k)

Podlasie: Bartosz Gralik – Kacper Komycz(61’Dominik Krupa), Dominik Barciak(85’Jakub Woźniak), Kamil Horowicz – Yago Rodriguez, Mohamed El Azouan(56’Dawid Makuch), Hubert Fabisiak, Łukasz Skwarek(61’Łukasz Parzonka) – Dawid Kobus(84’Jacek Toczyski), Cezary Mitas, Mateusz Omieciuch(77’Patryk Wyrozębski)

Updated: 3 maja 2021 — 15:18
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2020 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme