„Z dołu do góry, z góry na dół …”

W XVIII kolejce siedleckiej ligi okręgowej Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na wyjeździe Sęp Żelechów 5:4(2:1).

Faworytem spotkania byli przyjezdni, którzy za wszelką cenę chcieli zanotować trzecie wiosenne zwycięstwo. Niestety ta rola nie wpłynęła dobrze na podopiecznych Rafała Marcyniuka, bo podeszli oni do meczu zbyt mało skoncentrowani. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa musieli gonić wynik. Przypadkowe zagranie ręką Piotra Gosia we własnym polu karnym skutkowało jedenastką, którą pewnie wykorzystał Jakub Kapczyński. Strata gola wymusiła większe zaangażowanie wśród Sokołowian. Zdecydowanie przejęli inicjatywę i po kilku próbach wreszcie do wyrównania doprowadził Przemysław Glowacz wykorzystując dobre podanie Dawida Kobusa. Najskuteczniejszy napastnik Podlasia zamarkowal strzał w pierwsze tempo, by po chwili umieścić piłkę w siatce. Chwilę później ten sam zawodnik mógł dać prowadzenie swojemu zespołowi, ale kapitalną interwencją popisał się Patryk Seroczyński. Gdy wydawało się, że obie drużyny zejdą na przewę z wynikiem remisowym gola do szatni zdobył Paweł Buczyński skutecznie wykańczając dośrodkowanie Daniela Klimczuka.

Tuż po przerwie gola na 3:1 zdobył Dawid Kobus i wydawało się, że kolejne trafienia dla Podlasia są tylko kwestią czasu. Niestety w szeregi gości wdało się rozluźnienie co skrzętnie wykorzystali waleczni gospodarze. Najpierw Konrada Kotowskiego pokonał Piotr Owczarczyk, chwilę później fatalny błąd Karola Przybyszewskiego na gola zamienił Albert Stodulski i w następnej akcji Sępa ten sam zawodnik dał swojemu zespołowi prowadzenie. Na szczęście powtórzył się scenariusz z pierwszej połowy. Więc gdy Podlasie musiało, podkręciło tempo i ostatecznie przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 80′ faul jednego z rywali we własnym polu karnym na Danielu Klimczuku przyniósł rzut karny, który pewnie wykorzystał Głowacz.Na pięć minut przed końcem strzałem z 16metrów Seroczyńskiemgo pokonał Marcin Siedlecki i ustalił wynik spotkania.

Mimo wielu trudności i sporej ilości przestojów w grze Sokołowianie wykonali plan. Takie wygrane smakują najlepiej. Na wiosnę skuteczność punktowa zespołu wynosi 100%. Okazją do podtrzymania tego bilansu będzie sobotni mecz z Watrą Mrozy. Oby tak dalej!

Sęp Żelechów – Podlasie Sokołow Podlaski 4:5(1:2)
Bramki dla Podlasia: Przemysław Głowacz 23′(as. Kobus), 80′(k)(as. Klimczuk), Paweł Buczyński 45′(as. Klimczuk), Dawid Kobus 47′, Marcin Siedlecki 85′(as Kobus)
Podlasie: Kotowski – Ł. Buczyński, Komycz, Przybyszewski(78’Czorniej), Goś – Kobus, Siedlecki, Klimczuk(89’Wierzbicki), Horowicz, P. Buczyński(87’Adamczuk) – Głowacz.

Updated: 9 kwietnia 2018 — 21:22
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme