Bardzo ważne trzy punkty

W XIII kolejce siedleckiej ligi okręgowej Podlasie Sokołów Podlaski pokonało na wyjeździe Naprzód Skórzec 4:3(2:1). Łupem bramkowym podzielili się Przemek Głowacz, Hubert Fabisiak, Piotr Osial i Łukasz Supleński.

 

Naprzód Skórzec – Podlasie Sokołów Podlaski 3:4 (1:2)
Bramki: Przemek Głowacz 27’(as. Siedlecki), Hubert Fabisiak 41(k)(Domański), Piotr Osial 61’,(Ł.Buczyński), Łukasz Supleński 78’(Głowacz)

 

Skład Podlasia: Kotowski – Ł. Buczyński, Przybyszewski, Komycz(90’Horowicz), Klimczuk – Domański, Siedlecki, Fabisiak, Supleński, Osial(77’Czorniej) – Głowacz

 

Po dwóch spotkaniach bez zwycięstwa piłkarze Podlasie przystępowali do tego starcia z pewnymi obawami. Ten stan potwierdził się już w 8 ‘ kiedy to dośrodkowanie z prawej strony boiska wykorzystał Paweł Marchel i dał prowadzenie gospodarzom. Wyraźnie stłamszeni goście nie bardzo mieli pomysł na odpowiedź. Wreszcie w 27’ Marcin Siedlecki posłał prostopadłe podanie do Przemka Głowacza, ten minął bramkarza i doprowadził do wyrównania. Od tej pory na placu gry dominowali podopieczni Rafała Marcyniuka. Kilka minut przed przerwą faulowany w zamieszaniu podbramkowym był Piotr Domański. Sędzia bez wahania odgwizdał przewinienie, a jedenastkę pewnie wykorzystał Hubert Fabisiak. Dzięki temu Podlasie schodziło na przerwę prowadząc.

Druga odsłona rozpoczęła się od zdecydowanych ataków piłkarzy z Sokołowa. Najpierw faulowany w polu karnym był Łukasz Supleński, ale tym razem arbiter nie wskazał „na wapno”. Potem swoje szanse mieli Domański oraz Siedlecki, jednak za każdym razem brakowało zimnej krwi. Po godzinie gry prowadzenie podwyższył Piotr Osial, który strzałem głową wykorzystał idealne dośrodkowanie Łukasza Buczyńskiego. Sokołowianie dążyli do dobicia rywali, ale kolejne okazje marnowali na potęgę. Domański, Siedlecki i Klimczuk mogli zdobyć czwartego gola. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Napędzeni słabą skutecznością Podlasia gospodarze w ciągu dziesięciu minut zdobyli dwie bramki. Najpierw największym sprytem w polu karnym wykazał się Marchel, a kilka minut później strzałem z rzutu karnego Konrada Kotowskiego pokonał Jarosław Kisiel. Napastnika gospodarzy ewidentnie faulował Karol Przybyszewski. Wydawało się, że rozpędzeni zawodnicy Naprzodu są bliżej zdobycia zwycięskiej bramki. Ich chęci zostały jednak bardzo szybko stłumione. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Fabisiaka, zgranie klatką piersiową Głowacza do Łukasza Supleńskiego przyniosło czwartego gola. Pomocnik kapitalnie uderzył z woleja. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce. Do końca spotkania przyjezdni w pełni kontrolowali boiskowe wydarzenia i wynik nie uległ zmianie.

Wyjazdowa wygrana z bezpośrednim rywalem do awansu musi cieszyć. Jedynym mankamentem był brak skuteczności. Gdyby ona była na wyższym poziomie to kibice w Skórcu zwycięzcę poznaliby wcześniej. Mamy nadzieję, że ten aspekt zostanie poprawiony w następnych meczach. Chłopakom należą się jednak ogromne brawa.

 

 

Updated: 29 października 2018 — 19:19
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme