Bardzo cenny punkt

W X kolejce mazowieckiej IV ligi Podlasie Sokołów Podlaski zremisowało na własnym boisku z Huraganem Wołomin 1:1 (1:0). Bramkę dla sokołowskiego zespołu zdobył Przemek Głowacz.

Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo odważnie. Już w 5 minucie mogli zdobyć prowadzenie. Marcin Siedlecki dobrym podaniem odnalazł Przemka Głowacza niestety ten trafił prosto w bramkarza. Dobitka Michała Panufnika wylądowała na słupku. W miarę upływu czasu inicjatywę zaczęli przejmować faworyzowani goście. Trzeba jednak przyznać, że poza małymi wyjątkami defensywa Podlasia spisywała się bez zarzutu. Dopuściła jedynie do dwóch groźnych sytuacji. Najpierw napastnik Hurganu z kilku metrów przeniósł piłkę ponad poprzeczką, natomiast później uderzenie głową z kilku metrów Mikołaja Tokaja przeszło obok bramki. Wreszcie w 38’ kibice zgromadzeni na stadionie przy Okrężnej mieli powody do radości. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Huberta Fabisiaka wprost na głowę do Glowacza przyniosło otwarcie wyniku. Do przerwy skupieni sokołowianie dowieźli korzystny rezultat.

Druga odsłona mogła się zakończyć podobnie jak pierwsza. Niestety w stu procentowej sytuacji Michał Panufnik spudłował. Świetną interwencją popisał się Łukasz Derejko. Chwilę później nastał bardzo pechowy moment dla podopiecznych Rafała Marcyniuka. W zamieszaniu podbramkowym sędzia zauważył zagranie ręką Panufnika i odgwizdał rzut karny. Sytuacja o tyle kontrowersyjna, że piłkarz Podlasia w żaden sposób nie powiększył obrysu ciała, ani nie zrobił ruchu w kierunku futbolówki. Było to zupełnie przypadkowe dotknięcie. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Figiel. Kolejną szansę na zdobycie gola stworzyli przyjezdni. Kamil Żmuda przelobował Jakuba Bielińskiego, ale znakomicie zareagował Kamil Horowicz, który ofiarną interwencją wybił piłkę z linii bramkowej. W odpowiedzi Siedlecki oddał strzał sprzed szesnastki, jednak niezbyt czysto trafił w futbolówkę. Trzy punkty swojemu zespołowi mógł dać Łukasz Supleński, ale uderzenie głową było bardzo niecelne.

Punkt z faworytem do awansu należy uznać za bardzo cenny rezultat. Obie drużyny mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak wynik jest sprawiedliwy. Sokołowianie pokazali ogromną ambicję i zostawili na placu gry bardzo dużo zdrowia. Za to należą im się ogromne brawa.

Podlasie Sokołów Podlaski – Huragan Wołomin 1:1 (1:0)

Bramki: Przemek Głowacz 38’ – Marcin Figiel 53’ (k)

Podlasie: Jakub Bieliński – Kacper Komycz, Kamil Horowicz(65’Łukasz Supleński), Łukasz Buczyński – Piotr Goś, Hubert Fabisiak, Marcin Siedlecki, Piotr Osial(74’Paweł Piotrowski) – Daniel Klimczuk(89’Adrian Czerski), Michał Panufnik, Przemek Głowacz

 

Updated: 15 października 2019 — 11:56
MKS Podlasie Sokołów Podlaski © 2016 Wszelkie prawa zastrzeżone Frontier Theme